Temat 6 Dbamy o naszą planetę część I

TEMAT: Dbamy o naszą planetę I

1. „Przywitanka – udawanka”

(na melodię Krakowiaczek jeden)

Witam was wesoło, ustawcie się wkoło

Weźmy się za dłonie i udajmy słonie – tru tu.

Weźmy się za głowę i udajmy sowę – hu, hu.

Złap się za kolana i udaj barana – beee.

Weźmy się za boki i udajmy foki – eeee.

Tańczmy dziś wesoło i kręćmy się w koło.

Dzieci dobierają się w pary i tańczą haczyki.

 

2. Zabawy poranne

Pingwiny” – dzieci poruszają się truchtem na piętach, ręce trzymają wzdłuż tułowia.

Bociany” – dzieci podnoszą wysoko kolana i klaszczą z wyprostowanymi ramionami, krzyczą: kle, kle…

Baletnice” – dzieci wspinają się na palce, ręce mają złączone nad głową tak, aby ich palce się dotykały.

Pajacyki” – dzieci skaczą – nogi w rozkroku, podskok i nogi razem. Podczas rozkroku dzieci klaszczą nad głową, gdy nogi są razem, dzieci układają ręce wzdłuż tułowia.

Kolory” – dzieci i rodzice siadają w siadzie skrzyżnym, mówią nazwy różnych kolorów i rzucają do siebie piłkę. Gdy rzucający powie: Czarny! –nie łapiemy piłki.

3. Opowiadanie „Spotkanie z małym czarodziejem”

W pewnym dalekim kraju żył mały czarodziej, który bardzo lubił zadbane, zielone miasteczka. Każdej wiosny razem ze swym kotem Mruczkiem wyruszał w świat i szukał miast pełnych czystych uliczek i do-mów, zielonych drzew, kolorowych, pachnących kwiatów, śpiewających ptaków i radośnie bawiących się dzieci. Pewnego dnia dotarł do pięknego miasta. Wszędzie w nim było czysto, zielono, dachy świeżo odmalowanych, niedużych domów lśniły w promieniach słońca, a w powietrzu roznosił się zapach kwiatów, których mnóstwo kwitło na balkonach. Nigdzie nie leżały śmieci, a dzieci grabiły grządki i sadziły warzywa w przedszkolnym ogrodzie.

Ha! Mój kocie. To przecież najładniejsze miasteczko, jakie kiedykolwiek widziałem – powiedział czarodziej.

Zobacz, jak tu czysto. Nigdzie nie leżą śmieci, chodniki i ulice są zamiecione, trawniki niezadeptane, drzewa nie mają połamanych gałęzi, a ptaki radośnie śpiewają, nie bojąc się, że źli ludzie zniszczą im gniazdka. W oknach widać uśmiechnięte twarze mieszkańców. Myślę, że wszyscy w tym miejscu muszą być bardzo szczęśliwi.

Kiedy czarodziej tak się zachwycał, usłyszał nagle straszliwy hałas. Nie wiadomo skąd, przez środek głównej ulicy przebiegło czterech chłopców. To oni tak strasznie krzyczeli. Machali również kijami, pisali kredą po murach domów, rozdeptywali ukwiecone klomby, łamali gałęzie drzew i krzewów, rozrzucali papierki po zjedzonych cukierkach, a jeden strzelał z procy do wystraszonych wróbli i kawek, które ze strachu próbowały schronić się za kominami domów.

Cóż to było, mój kocie? – zdziwił się czarodziej.

Miauu! To chłopcy, którzy wcale nie dbają o swoje śliczne miasto i wszystko w nim niszczą – odpowiedział Mruczek.

Skoro tak – powiedział mały czarodziej – to dam im nauczkę.

Zaczaruję miasteczko tak, aby stało się ono najbardziej szarym i najbardziej brzydkim miastem na świecie.

I jak powiedział, tak zrobił. Podniósł swoją magiczną pałeczkę, wypowiedział zaklęcie i w jednej chwili całe miasteczko zrobiło się szare i brzydkie. Szare stały się kolorowe domy, zielone alejki i wszystkie kwiaty, szarzy zrobili się również chłopcy. Kiedy zobaczyli, co się stało, przestraszyli się nie na żarty.

W tym miejscu rodzic przerywa opowiadanie i prosi dziecko, aby wymyśliły, co mogło wydarzyć się dalej, a następnie kontynuuje swoją opowieść.

Przestraszeni chłopcy podbiegli do małego czarodzieja i zawołali:

Co zrobiłeś z naszym miastem! Dlaczego tak je zaczarowałeś!

Ja? – zdziwił się mały czarodziej.

Przecież to wy chcieliście, aby wasze miasto było najbrzydsze na świecie. Przed chwilą to pokazaliście – spokojnie odparł czarodziej.

Myśmy wcale tego nie chcieli – bronili się chłopcy.

Nie? A kto łamał gałęzie, pisał po murach, straszył ptaki, deptał kwiaty, rozsypywał śmieci?

Kto to wszystko zrobił, kochani? No kto?– odpowiedział czarodziej.

Chłopcy bardzo się zawstydzili, zrobiło im się przykro, spuścili głowy, a w ich oczach pojawiły się łzy. Chcieli naprawić wyrządzone szkody. Poprosili czarodzieja, aby pomógł im przywrócić miasto do jego dawnego wyglądu. Obiecali również, że będą dbali o to, aby zawsze było piękne i czyste. Czarodziej ze zrozumieniem pokiwał głową i podarował chłopcom kolorowe pudełko. Umieścił w nim zadania do wykonania. Powiedział, że jeśli chłopcy je prawidłowo wykonają, wtedy czar pryśnie.

Rodzic prosi dziecko o ocenę postępowania chłopców; wskazanie konsekwencji, jakie przyniosło ich zachowanie.

4. „Ziemia – niebo” – zabawa orientacyjno-porządkowa.
Dzieci biegają w rytm wyklaskiwany przez rodzica. Na mocne uderzenie zatrzymują się i na hasło: Ziemia! przykucają i opuszczają nisko głowy. Ponownie biegają i na hasło: Niebo! wyskakują jak najwyżej do góry.

Słonko wschodzi i zachodzi” – zabawa ruchowa.
Dzieci ustawione w kole kucają. Śpiewają na dźwiękach gamy słowa:
Słonko wschodzi (Rytmicznie prostują się, wyciągają ręce do góry),
i zachodzi (rytmicznie opadają do przysiadu).
Zabawę rozpoczynamy od bardzo wolnego tempa i przy każdym powtórzeniu ćwiczenia wykonujemy coraz szybciej, następnie coraz wolnie
j.


5. Piosenka „Duszki, duszki”

https://www.tekstowo.pl/piosenka,aleksander_palac,duszki__duszki___.html

1. Żyją w lesie małe duszki,

które czyszczą leśne dróżki.

Mają miotły i szufelki

i do pracy zapał wielki.

Ref. Duszki, duszki, duszki leśne

wstają co dzień bardzo wcześnie

i ziewając raz po raz

zaczynają sprzątać las.

2. Piorą liście, myją szyszki,

aż dokoła wszystko błyszczy.

Muchomorom piorą groszki,

bo te duszki to czyścioszki.

Ref. Duszki, duszki, duszki leśne…

3. Gdy ktoś czasem w lesie śmieci,

zaraz duszek za nim leci.

Zaraz siada mu na ręce,

grzecznie prosi: – Nie śmieć więcej!

Ref. Duszki, duszki, duszki leśne…

6. “Jak długo?”

zwrócenie uwagi na problem długiego rozkładania się niektórych śmieci. Dzieci próbują odpowiedzieć na pytanie: Co się dzieje ze śmieciami, które nie trafiają do odpowiednich pojemników?
Jak długo rozkładają się poszczególne grupy śmieci?

pogięty rysunek (papier) – 1–6miesięcy
ogryzek jabłka (bio) 1–5 miesięcy
reklamówka (plastik) – nawet 400 lat
puszka (metal) – 50 lat plastikowa
butelka (plastik) – 400–450 lat
słoik (szkło) – nigdy
papierek po cukierku (plastik) – 400 lat
gazeta (papier) – 6 tygodni
skórka od banana (bio) – rok
chusteczka higieniczna (papier) – 2–4 tygodnie

7. „Eko i nieeko” –

Rodzic odczytuje zdania, a dzieci oceniają, które z prezentowanych sytuacji są „eko”, a które nie.

Przykładowe zdania:
– Zosia wrzuciła pustą puszkę do kosza na szkło.
– Paweł na spacerze posprzątał po swoim psie.
– Ktoś wyrzucił śmieci do lasu.
– Pani wykorzystała ponownie wcześniej używane kartki.
– Kasia nie dokręciła kranu i wciąż kapie z niego woda.
– Dawid podczas zakupów zamiast plastikowych reklamówek używa toreb z materiału.
– Tata zaniósł stary telewizor do punktu odbioru elektrośmieci.
– Karol rozpakował lizak i rzucił papierek na ziemię.
– Asia podczas spaceru po górach zbierała śmieci na szlaku, by go oczyścić.
– Mama z Jankiem zbudowali z niepotrzebnych opakowań zamek dla rycerzy i księżniczek.